KOSMETYKI

DENKO #1 – MARZEC 2018

denko-1-marzec-2018

Moje pierwsze denko. Dosyć skromne, będę musiała jednak bardziej przyłożyć się do odkładania pustych opakowań i ogólnie do wykańczania rzeczy, zamiast otwierać nowe. 

Może się też zdarzyć, że nie będę tu pokazywać wszystkiego – każdego mydła, pasty do zębów czy płynu do higieny intymnej, ale jak już uda mi się jakieś opakowania odłożyć to postaram się napisać parę słów. Tym razem udało się zebrać trochę pielęgnacji, jest i kolorówka, a nawet jeden zapach – zapraszam. 

MAKE-UP / KOLORÓWKA

Denko - kolorówka

  • Krem BB Under Twenty – ostatni w starym opakowaniu. Recenzja do przeczytania tutaj:  Krem BB, który mnie odmładza Krem BB Under Twenty
  • Puder prasowany Bell 2Skin Pocket Mat – recenzja do przeczytania tutaj: Mat to podstawa Bell 2Skin Pocket
  • Tusz do rzęs Lovely Pump Up – jeden z najtańszych tuszy do rzęs jakie spotkałam i jeden z najlepszych – będzie o tym wpis niedługo. 
  • Perfumy Gabriela Sabatini – mocny zapach, ale bardzo go lubię.  

 PIELĘGNACJA

  • Lakier do włosów Isana Flexible Finish – używam non stop i bardzo sobie chwalę. 
  • Maska do włosów Cosmia różana – kupiona przypadkiem z nagłej potrzeby, wybrałam oczywiście taką o ulubionym zapachu.  
  • Dezodorant Nivea Fresh Natural – co tu dużo pisać. Lubię je, bo niestety jak mam Rexonę to od razu kicham.  
  • Żel pod prysznic BeBeauty Magnolia & Pitaya – biedronkowy zakup, miał bardzo miły zapach.  

PIELĘGNACJA

  • Skarpetki złuszczające Bielenda Comfort + – zaskoczyło mnie to, że muszę najpierw założyć takie zwykłe foliowe skarpetki, a potem wlać do nich płyn z osobnej saszetki. Zawsze miałam skarpetki, które już były nasączone. Mam też wrażenie, że skóra długo się złuszczała, a mimo to efekt nie jest porywający.  
  • Regenerujący zabieg do rąk SOS Eveline Cosmetics – staram się mieć jakiś pod ręką, są naprawdę skuteczne i przyjemne w użyciu. Po ściągnięciu rękawiczek widać różnicę w nawilżeniu dłoni.  
  • Bielenda Maska metaliczna Silver Detox – nie mam zdania, nie zauważyłam na skórze żadnej różnicy.  
  • Bielenda Maseczka Peel-off Zielona herbata – polubiłam ją, bo jest peel-off, a skóra wydała mi się bardziej nawilżona. Mam jeszcze drugą połowę saszetki do wykorzystania. 
  • Regenerujący krem opatrunek do rąk Eveline – szału nie ma, ale jest po prostu porządny krem do rąk. 
  • Cien krem do rąk SOS – najlepszy do stosowania pod bawełniane rękawiczki. Bardzo skoncentrowany i nie nadaje się do posmarowania rąk w przelocie, ale uratował moje skórki przy paznokciach.  
45 Komentarze


Komentarze (45)

  1. jotka
    8 kwietnia 2018 at 9:05 am

    Bardzo lubię kosmetyki Eveline. W ogóle uważam, że mamy sporo dobrych kosmetyków w rozsądnych cenach i nie trzeba szaleć z zakupami…

    • Bea
      8 kwietnia 2018 at 10:08 pm

      To prawda. Wiadomo, że tak na prawdę cena nie jest żadnym wyznacznikiem 🙂

  2. Iwona
    8 kwietnia 2018 at 10:56 am

    Nie lubię żółtego tuszu Lovely.

    • Bea
      8 kwietnia 2018 at 10:09 pm

      A ja za to uwielbiam i muszę mieć zawsze w kosmetyczce 🙂

  3. Wioleta Sadowska
    8 kwietnia 2018 at 11:44 am

    Krem o rąk Eveline chyba sobie zakupię.

    • Bea
      8 kwietnia 2018 at 10:10 pm

      To bardzo dobry krem, jak większość ich kosmetyków z serią SOS.

  4. Eveline Bison
    8 kwietnia 2018 at 12:27 pm

    Też denkuję ten puder Bell:) Ja zwykle od razu po zużyciu wyrzucam opakowania, bo chcę się jak najszybciej pozbyć zużytych produktów żeby móc używać nowości 😀

    • Bea
      8 kwietnia 2018 at 10:10 pm

      Ja na potrzeby denka mam osobne pudełko, do którego wszystko wrzucam, ale jak widać nie ma tego na razie dużo 🙂

  5. Renata
    8 kwietnia 2018 at 2:35 pm

    Lubie wszystkie kosmetyki z Nivei 🙂

  6. Arleta
    8 kwietnia 2018 at 2:52 pm

    Bardzo fajny post 🙂 z niektorych produktów może skorzystam 🙂 Pozdrawiam! Milkowomi.blogspot.com

  7. PospolitaOla
    8 kwietnia 2018 at 5:40 pm

    Mam ten krem BB i lubię go, chociaż rzadko po niego sięgam 😀

    • Bea
      8 kwietnia 2018 at 10:11 pm

      Ja praktycznie codziennie, więc pewnie będzie dość często w denku 🙂

  8. Dookola Swiata
    9 kwietnia 2018 at 7:44 am

    Nie znam zadnego z tych produktow, ale jeszcze wszystko przede mna.

  9. Stara Panna Z Kotem
    9 kwietnia 2018 at 10:04 am

    Uwielbiam tusz do rzęs Lovely Pump Up- od kilku lat używam tylko tego! Jest lepszy, niż drogie tusze!<3

    • Bea
      9 kwietnia 2018 at 4:28 pm

      Też go uwielbiam 🙂

  10. Pani Śniadaniowa
    9 kwietnia 2018 at 12:19 pm

    Muszę wypróbować ten lakier do włosów z Isany, bo nigdy go nie miałam.

    • Bea
      9 kwietnia 2018 at 4:29 pm

      Mi pasuje, nie skleja włosów, ale trzyma. Do tego ma normalny zapach i nie jest drogi 🙂

  11. Angelika i Monika (Candy Pandas)
    9 kwietnia 2018 at 1:59 pm

    Miałyśmy ten tusz ale u nas się nie sprawdził 🙂 Obfite denko 😀

    • Bea
      9 kwietnia 2018 at 4:30 pm

      Czyli jak zawsze zdania są podzielone 🙂 ale jakby wszystkim pasował to by mi go zabrakło w drogerii 🙂

  12. blog lifestylowy
    9 kwietnia 2018 at 2:40 pm

    Grunt to ekonomiczne zużycie produktów 🙂

  13. Bea
    9 kwietnia 2018 at 4:30 pm

    Dokładnie 🙂 nie będę przecież zużywać czegoś specjalnie do denka 🙂

  14. coosure
    9 kwietnia 2018 at 7:34 pm

    Tusz do rzęs faktycznie jest tani, ale to jeden z tych tuszów do których zawsze chętnie wracam. Jest mega dobry ♥

  15. My Strawberry Fields
    9 kwietnia 2018 at 11:55 pm

    Bardzo ładne denko! Ja jestem zadowolona z mojego marcowego wyniku, czyli 13 sztuk. Obawiam się, że kwiecień będzie dla mnie gorszym miesiącem.

    • Bea
      10 kwietnia 2018 at 3:43 pm

      Dopiero teraz policzyłam ile sztuk jest u mnie, 14 więc bardzo podobnie 🙂

  16. kashienka z OdkrywajacAmeryke.pl
    10 kwietnia 2018 at 5:04 am

    Nigdy nie pamiętam, by zostawić puste opakowania od kosmetyków, ale bardzo lubię czytać takie posty u kogoś 🙂 Lubiłam maseczki z Bielendy jak jeszcze mieszkałam w Polsce :))) Teraz kupiłam po raz pierwszy jakieś koreańskie do wypróbowania!

    • Bea
      10 kwietnia 2018 at 3:44 pm

      Ja ciągle się uczę tego odkładania, ale kupiłam ładny koszyczek i to mi pomaga pamiętać 🙂

  17. Agnieszka
    10 kwietnia 2018 at 9:22 am

    Regenerujący zabieg do rąk SOS Eveline Cosmetics – muszę spróbować!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    • Bea
      10 kwietnia 2018 at 3:43 pm

      Dobre są, polecam 🙂

  18. Beautifulduty
    10 kwietnia 2018 at 1:05 pm

    jak na pierwszy raz poszło Ci mega dobrze <3 nie znam tych produktów w sumie ;D

    • Bea
      10 kwietnia 2018 at 3:44 pm

      Dziękuję, starałam się 🙂

  19. Inga B.
    10 kwietnia 2018 at 1:22 pm

    Znam chyba tylko ten tusz lovely 😉

    • Bea
      10 kwietnia 2018 at 3:46 pm

      Zauważyłam, że jest bardzo popularny 🙂

  20. Ania
    10 kwietnia 2018 at 4:35 pm

    Widzę mój ulubiony tusz do rzęs 😀 taki tani a daje u mnie mega efekt wydłużenia 🙂 Szkoda tylko, że nie pogrubia

  21. Magdalena
    10 kwietnia 2018 at 4:42 pm

    większości nie miałam, ta metaliczna maseczka taka sobie też mi się nie spodobała…

    • Bea
      10 kwietnia 2018 at 9:25 pm

      Ja spodziewałam się po niej trochę więcej.

  22. GlamGirl
    10 kwietnia 2018 at 6:57 pm

    Miałam żółty tusz lovely i poluję na maseczkę herbacianą z bielendy 🙂

    • Bea
      10 kwietnia 2018 at 9:24 pm

      Maseczka herbaciana była bardzo fajna. Muszę wykorzystać drugą połowę.

  23. Ania
    10 kwietnia 2018 at 7:31 pm

    Jakie cudowne kosmetyki 😉

  24. Ela Lis
    10 kwietnia 2018 at 10:07 pm

    Z wyżej wymienionych produktów w pierwszej kolejności sięgnęłabym po maseczki z Bielendy, a potem po krem BB 🙂

    • Bea
      11 kwietnia 2018 at 9:19 am

      To polecam szczególnie tą herbacianą 🙂

  25. Ola
    11 kwietnia 2018 at 12:15 am

    Mam w zapasach maseczkę z serii zielona herbata od Bielendy 😉

    • Bea
      11 kwietnia 2018 at 9:19 am

      Zachęcam do wypróbowania 🙂

  26. Ala Anigacz blog
    11 kwietnia 2018 at 4:19 pm

    lubię ten żółty tusz z Lovely 🙂

  27. Chocolade
    11 kwietnia 2018 at 7:25 pm

    Żółty tusz Lovely miałam kiedyś i lubiłam, ale najlepszy jest dla mnie obecnie Maybelline Lash Sensational 😉

    • Bea
      12 kwietnia 2018 at 8:59 pm

      Może uda mi się go kiedyś wypróbować, skoro polecasz 🙂

Dbamy o Twoją prywatność. Pamiętaj, że pisząc komentarz pozostawiasz swoje dane osobowe. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych, które przekazujesz podczas pozostawiania komentarza, znajdziesz w polityce prywatności.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są*