KOSMETYKI

DENKO #10 – KOSMETYCZNE ZUŻYCIA GRUDZIEŃ 2018

denko-10-kosmetyczne-zuzycia-grudzien-2018

Kosmetyki zużyte w grudniu, więc pozostaniemy jeszcze trochę w fotograficznym świątecznym klimacie. W końcu na następną taką okazję trzeba poczekać prawie cały rok! 

Tym razem mamy tutaj kilka perełek, takich jak płyn micelarny z Bielendy czy korektor Eveline, a także kilka produktów, które nie przekonały mnie do ich ponownego zakupu. Sprawdźmy więc, co udało się zdenkować w zeszłym miesiącu i jakie były tego efekty.  

KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI TWARZY

Maseczka peel - off Bielenda Black & White Poranny matujący krem do twarzy Moja Farma Urody Maseczka Bielenda Juicy Jelly Mask Odświeżająca maska z ananasem i witaminą C Zabieg do twarzy 3-etapowy Body Club Hydrating Facial Mask Snail Extract Bielenda Kojący płyn micelarny

MAKE-UP / KOSMETYKI KOLOROWE

Korektor Catrice Liquid Camouflage Korektor Eveline Art Scenic 2 w 1 kryjąco - rozświetlający Puder prasowany matujący Bell 2Skin Mat Fluid Bell Royal Mat Skin Camouflage z aloesem
  • Korektor Catrice Liquid Camouflage – polubiłam się z nim, ale ciągle nie stawiam go na pierwszym miejscu. Pełną recenzję znajdziecie pod linkiem.  
  • Korektor Eveline Art Scenic 2 w 1 kryjąco – rozświetlający – ten korektor dla odmiany mogłabym spokojnie nazwać swoim najbardziej ulubionym. Jego recenzja również jest podlinkowana.  
  • Puder prasowany matujący Bell 2Skin Mat – recenzja pod linkiem.
  • Fluid Bell Royal Mat Skin Camouflage z aloesem – nie jest zły, ale z pewnością z takich fluidów w tubce o wiele bardziej wolę wersję Bell Hypoallergenic. Mam też wrażenie, że na zimę kolor tego jest trochę za ciemny. Podkład na skórze daje bardzo matowy efekt, ma dość dobre krycie, ale niestety przez to wydaje się odrobinę ciężki.  

KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI CIAŁA

Żel pod prysznic Isana Fall in love Żel pod prysznic Isana Frangipani Body Scrub Organic Shop Raspberry & Sugar Zabieg do rąk Eveline Hand Therapy peeling & maska-serum Parafinowa maska do rąk Eveline SOS
  • Żel pod prysznic Isana Fall in love – połączenie migdałów i pomarańczy bardzo przypadło mi do gustu i używałam go z prawdziwą przyjemnością.  
  • Żel pod prysznic Isana Frangipani – przyjemny, kwiatowy zapach.  
  • Body Scrub Organic Shop Raspberry & Sugar – działaniu nie mam nic do zarzucenia, jest dosyć delikatny, nie powoduje podrażnień, ale pozbywamy się zbędnego naskórka. Mimo to pod względem zapachu zdecydowanie wybieram wersję pomarańczową.  
  • Zabieg do rąk Eveline Hand Therapy peeling & maska-serum  
  • Parafinowa maska do rąk Eveline SOS – dwa bardzo podobne do siebie produkty, przy czym jeden ma dodatkową saszetkę z peelingiem. Lubię ich używać zamiast kremu pod rękawiczki.

KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW

Farba do włosów Palette Intensive Color Fashion Nudes Mineralny Ciemny Blond Farba do włosów Syoss Salonplex Ciemny Blond Szampon do włosów Schauma Fresh It Up
  • Farba do włosów Palette Intensive Color Fashion Nudes Mineralny Ciemny Blond 
  • Farba do włosów Syoss Salonplex Ciemny Blond – taki standard, dla zakrycia ewentualnych odrostów. Pomieszałam ją z farbą powyżej, bo jedno opakowanie to na mnie za mało, a jak się człowiek zabiera za farbowanie nie sprawdzając wcześniej zapasów to czasem tak wychodzi, że trzeba pomieszać różne marki – jakby co to wszyscy żyjemy.  
  • Szampon do włosów Schauma Fresh It Up – ma świetny, orzeźwiający zapach i fajnie sprawdza się na moich włosach.  

Denkowe podsumowanie grudnia 

W tym zestawieniu znalazło się sporo produktów, które opisywałam już wcześniej w poszczególnych notkach, wygląda więc na to, że udaje mi się w ostatnim czasie wykończyć parę kosmetyków.  

Nie prowadzę zestawień jakie kosmetyki dla odmiany nabyłam, ale po stanie półek wnioskuję, że jednak więcej zużywam niż kupuję, czyli plus dla mnie.  

Dajcie znać, czy miałyście okazję używać pokazane wyżej kosmetyki i czy nasze opinie co do nich się pokrywają.  

56 Komentarze

Komentarze (56)

  1. Edyta Knop
    11 stycznia 2019 at 7:12 pm

    Nie miałam okazji używać tych kosmetyków,niestety nie znam.Czas zmienić popatrzeć w mojej miejscowości czy są dostępne

  2. Aldona Zakrzewska
    11 stycznia 2019 at 9:28 pm

    Używałam mleczko do ciała Isana i szczerze mówiąc nie bardzo się sprawdzało – słabo się rozprowadza
    Plusem jest cena. Ale chetnie wypróbowałabym maseczki, o których piszesz 🙂

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:44 pm

      Mleczka do ciała z Isany jeszcze nie miałam, także nie wiem czy się sprawdza 🙂

  3. pożeram strony
    11 stycznia 2019 at 9:38 pm

    Uwielbiam cukrowe peelingi 🙂

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:44 pm

      Ja też! 🙂

  4. Bogumiła
    11 stycznia 2019 at 9:54 pm

    Ja uwielbiam isanę! Są stosunkowo tanie, delikatne jak dla mnie i ładnie pachną ^^

  5. Magda Has
    11 stycznia 2019 at 10:07 pm

    Widzę, że używasz tego samego pudru co ja 😉 Bell jest niezastopiąnony , jestem z niego mega zadowolona

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:45 pm

      Mi również on pasuje 🙂

  6. Gocha
    11 stycznia 2019 at 10:56 pm

    Też kupuje farby Palett super są.

  7. Gusia
    11 stycznia 2019 at 11:28 pm

    Ostatnio polubiłam Organic Shop 😉 mnóstwo super rzeczy 🙂

  8. MangoMania
    12 stycznia 2019 at 12:43 pm

    Te ogromne płyny micelarne z Bielendy mogą się w końcu znudzić, ja przy drugiej butelce wymiękłam i zwyczajnie jej nie skończyłam.

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:46 pm

      Wszystkie moje ostatnio są duże – najpierw różany Evree, potem Bielenda, a teraz mam ogromną butlę z Eveline 😉 ale jakoś daje radę 😀

  9. krystynabozenna
    12 stycznia 2019 at 12:59 pm

    Trochę tego się zużyło …
    ja używam minimum…

  10. Małgorzata
    12 stycznia 2019 at 1:10 pm

    Cukrowe peelingi – zdecydowanie dla mnie 🙂

  11. Karolina
    12 stycznia 2019 at 2:03 pm

    Wow, sporo tego 😉 U mnie jak najmniej, dobry wegański krem nawilżający, pilling robię sama 🙂

  12. Karolina
    12 stycznia 2019 at 2:03 pm

    Jak dla mnie trochę dużo tego wszystkiego 😉 U mnie jak najmniej, dobry wegański krem nawilżający, pilling robię sama 🙂

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:47 pm

      A ja myślałam, że niewiele 🙂 i że nic specjalnego w tym miesiącu 😉

  13. Eff
    12 stycznia 2019 at 2:08 pm

    Korektor z Catrice to mój hit makijazowy a peeling z organic shop znalazłam w Hiszpanii. Niestety się kończy wiec chyba muszę zabookowac bilety na zakupy 😂

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:48 pm

      Jest to na pewno dobra wymówka, żeby polecieć do Hiszpanii, a nie do Biedry gdzie ja je zwykle kupuję 😀

  14. Monika Kilijańska
    12 stycznia 2019 at 3:10 pm

    Jak oceniasz płyn micelarny?

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:49 pm

      Tak jak pisałam, bardzo dobrze. Zmywał makijaż, nie podrażniał, nie wysuszał, nie dawał uczucia ściągnięcia skóry. Wiem, że nawet osoby z cerą problemową bardzo go polecają.

  15. czerwonafilizanka
    12 stycznia 2019 at 3:11 pm

    Maseczka Bielenda Juicy Jelly Mask właśnei tej ananasowej jeszcze nie miałam tą z kiwi i tą czerwoną.
    Łaadnie Ciposzło zużywanie. Pozdrawiam

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:51 pm

      A mi właśnie brakowało w kolekcji tej z kiwi 😉

  16. Monika K
    12 stycznia 2019 at 5:04 pm

    Dużo tych kosmetyków zużywasz 🙂 Chętnie przetestuję płyn micelarny z Bielendy, skoro polecasz.

  17. aldia.arcadia
    12 stycznia 2019 at 6:14 pm

    Bardzo ciekawy przeglad. Nie znałam ich. Pozdrawiam !

  18. Ola
    12 stycznia 2019 at 7:24 pm

    Wow imponujące denko, kiedyś korzystałam z farb Sayos ale finalnie wylądowałam u fryzjerki więc zrezygnowałam z tej farby:)

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:52 pm

      Mam nadzieję, że to nie z powodu tych farb wylądowałaś u fryzjerki 😉

  19. Aleksandra
    12 stycznia 2019 at 8:00 pm

    Też używam często schaumy 🙂 I to nawet tej 😛

  20. Atrakcyjne wakacje
    12 stycznia 2019 at 8:11 pm

    Całkiem fajne kosmetyki, wybierzemy coś dla siebie

  21. Ewa
    13 stycznia 2019 at 8:54 am

    Wszystkiego trzeba spróbować 🙂

  22. Emi
    13 stycznia 2019 at 9:04 am

    Sporo tego pozdrawiam

  23. Agnieszka
    13 stycznia 2019 at 12:38 pm

    Ach te żele od Isany- wszystkim kradną serca!;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:52 pm

      Nie da się ominąć tych zapachów! 😀

  24. Relewantna
    13 stycznia 2019 at 2:02 pm

    Z farb najbardziej podpasowały mi złoty bursztyn i miedziany blond – na ciemnych włosach też dobrze wyglądają. 🙂 A tego rodzaju schaumy wcześniej nie znałam.

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:53 pm

      Podejrzewam, że te kolory dają fajne refleksy, z tym, że ja lubię chłodniejsze odcienie 🙂

  25. Świat Toli
    13 stycznia 2019 at 2:20 pm

    Bardzo lubię żele Isana, mają świetne zapachy.

  26. Monika Monime.pl
    13 stycznia 2019 at 2:29 pm

    Chyba w tym miesiącu jakby mniej się wykończyło Ci kosmetyków.

    • Bea
      13 stycznia 2019 at 7:53 pm

      Aż sprawdziłam i patrząc na sztuki jest podobna ilość, ale inaczej są pogrupowane 🙂

  27. Wesellerka
    13 stycznia 2019 at 10:54 pm

    Żadnego z nich nie używałam, ale lubię Bielendę, więc chętnie sprawdzę ten płyn. No i przemawia do mnie zapach malinowego scrubu :>

  28. Olga
    13 stycznia 2019 at 10:56 pm

    Korektor z Eveline nest najlepszy!

  29. Anszpi
    14 stycznia 2019 at 8:15 am

    Muszę wkońcu poznać żele z Isany, nie wiem jakim cudem ale nigdy ich nie miałam

    • Bea
      14 stycznia 2019 at 3:03 pm

      To jest po prostu aż niemożliwe!

  30. Emi
    14 stycznia 2019 at 9:07 am

    Jakoś nie wierzę że można zrzyrzyć tyle kosmetykow w miesiąc .

    • Bea
      14 stycznia 2019 at 3:04 pm

      Wiesz, one się nie zużyły w miesiąc, one się skończyły w danym miesiącu, ale zapewniam, że korektory czy scrub miałam kilka miesięcy, już nie wspominając o niekończącym się płynie micelarnym 😀

  31. Kasia
    14 stycznia 2019 at 10:36 am

    Nie mialam korektora Eveline ale niedawno dodstalam kilka cieni do powiek i byly absolutnie tragiczne, więc mocno się zraziłam do tej marki 🙁

    • Bea
      14 stycznia 2019 at 3:05 pm

      Niestety nie wszystko będzie dobre i nie każdy produkt będzie perełką… Sama nie miałam nigdy ich cieni, ale markę lubię 🙂

  32. Ewa
    14 stycznia 2019 at 1:07 pm

    Body Scrub Organic Shop Raspberry & Sugar – muszę wypróbować. Wersja pomarańczowa również skradła mi serce 🙂

  33. pomocnaaparatka
    14 stycznia 2019 at 1:25 pm

    Super prezentacja 🙂

  34. Prymulka
    14 stycznia 2019 at 2:41 pm

    Kusi mnie ten żel Frangipani z Isany, ale najpierw zapasy… Peeling Organic Shop już kiedyś miałam kupować, ale zrezygnowałam z tego samego powodu co przy poprzednim kosmetyku. O Bielendzie też coraz częściej słyszę pozytywne opinie i jak tego micela nie miałam, to miewałam różne inne ich kosmetyki i byłam zadowolona.

    • Bea
      14 stycznia 2019 at 3:05 pm

      Potwierdzam. Bielenda ostatnio bardzo się stara 😉

  35. krystynabozenna
    14 stycznia 2019 at 8:57 pm

    Sporo tego…ja zużywam chyba mniej , raczej naturalne…

  36. Inga
    14 stycznia 2019 at 9:32 pm

    Uwielbiam catrice, ale ostatnio odkryłam identyczny korektor naszej marki Hean , polecam

  37. Atrakcyjne wakacje
    14 stycznia 2019 at 10:21 pm

    Trochę tego wyszło 😁

  38. Roksana www.kopanina.pl
    14 stycznia 2019 at 10:31 pm

    Kosmetyki Isana mają bardzo dobry stosunek jakości do ceny

  39. Holly
    14 stycznia 2019 at 11:04 pm

    Te żele Isany, to bardzo lubię.

  40. StaraPannaZKotem
    19 stycznia 2019 at 9:26 am

    Muszę koniecznie wypróbować ten płyn micelarny Bielendy (moja skóra potrzebuje nieustającego ukojenia, zresztą moja psychika tez, no ale jeden problem na raz!😉)
    A żele Isany są fajne, to prawda!

Dbamy o Twoją prywatność. Pamiętaj, że pisząc komentarz pozostawiasz swoje dane osobowe. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych, które przekazujesz podczas pozostawiania komentarza, znajdziesz w polityce prywatności.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są*