KOSMETYKI

DENKO #4 – CZERWIEC 2018

denko-4-czerwiec-2018

Z tego co zauważyłam, tak w przelocie, mój czerwiec doskonale wpisał się w schemat czerwców innych ludzi – przemknął niezauważony. Ze zdziwieniem więc zajrzałam do pudełka na zużyte kosmetyki i stwierdziłam, że coś w nim jednak jest. Czyli, że czerwiec faktycznie miał miejsce, coś zdążyło się dziać, coś zdążyło się skończyć i będzie co opisać w denku.  

Lipcu, mimo wszystko proszę Cię, żebyś był trochę wolniejszy…, ale nie aż tak, wiesz, żebyś mi się nie znudził! 

BODY 

  • Nivea Silk Mousse Rabarbar i Malina – przyjemny w użyciu, miałam wrażenie, że im bliżej dna tym bardziej pachnie. Wystarczył na dość długo, wiele osób narzeka na jego niską wydajność, ale fakt, że nie myłam się tylko nim, a również innymi żelami na zmianę.  
  • Cien Skoncentrowany krem do rąk – mój ulubieniec, pojawia się tu nie po raz pierwszy i na pewno nie po raz ostatni. Tak jak pisałam, jest najlepszy pod rękawiczki. 
  • Garnier Minerals deodorant – po prostu. Z tej serii lubię je wszystkie. 
  • Cztery Pory Roku Skoncentrowane masło do skórek i paznokci – dobrze się wchłaniało, dawało niezły efekt i miało uroczy słoiczek. Jedyny minus to moje paznokcie, które niezbyt nadają się do nabierania kremików z takiego małego pudełeczka.  
  • Organic Shop Orange & Sugar body scrub – scrub był świetny, pięknie pachniał. Aktualnie w łazience mam wersję malinową, ale moim zdaniem pomarańcza wygrywa.  
  • Rossmann rękawiczki bawełniane – poprzednie nie zasłużyły jeszcze na wymianę, ale… zgubiłam je. Mogłabym podejrzewać psa, ale on lubi się chwalić takimi zdobyczami. No chyba, że całe je zjadł o_O 

 

FACE 

  • Ziaja Maska oczyszczająca z glinką szarą – użyłam i szczerze mówiąc nie pamiętam, to wina tego szybkiego czerwca, albo to oznacza, że nie zauważyłam nic ciekawego.  
  • AA Bubble Mask Elastyczność i gładkość – chyba mam łaskotki na twarzy! Bąbelkowanie tej maseczki to było ciekawe uczucie, a ja cały czas miałam ochotę potrzeć twarz. Wytrzymałam jednak do końca, prawie bez drapania się.  
  • Isana Anti-Pickel Patches plasterki – plasterki na wszelkiego rodzaju wypryski, pryszcze i inne niedoskonałości. Naklejone na całą noc potrafią naprawdę pomóc.  
  • Eveline Celebrities Eyeliner czarny – must have, bez niego nie żyję. O częstotliwości używania niech świadczy starty napis.  
  • Eveline Celebrities Eyeliner śliwkowy – próba małej zmiany koloru, jest tak samo dobry jak czarny, ale ja gorzej się czuję w kolorach, dlatego jego czas minął zanim całkiem się skończył.  
  • Ziaja Pasta do oczyszczania skóry z liśćmi manuka – całkiem niezła, recenzja do przeczytania TUTAJ 
  • Be Beauty Maseczka ekspresowa z kwiatem wiśni – najlepsza z całej trójki maseczek od Be Beauty, więcej do przeczytania TUTAJ 

 

HAIR 

  • Be Beauty Lakier do włosów Silky Shine – test biedronkowego lakieru do włosów. Nie jest źle, ale do Isany mu jednak trochę brakuje.  
  • Perfect Me Maseczka do włosów Repair & Colour Save – nic spektakularnego, ale na włosach widać, że odżywka była nałożona, rozczesują się dobrze i tyle.  
  • Perfect Me Maseczka do włosów Frizz Stop & Keratin Repair – jak wyżej.  
  • Schauma Nature Moments Odżywka do włosów Woda kokosowa i kwiat lotosu – obłędny zapach wody kokosowej, żałuję, że szybko się skończyła. Dla samego zapachu powinni ją robić w litrowych wiaderkach.  
  • Schauma Szampon do włosów Odbudowa i pielęgnacja – szampon z Schaumy, zawsze się jakiś przyplącze do denka, ale w sumie dlaczego nie, wszystkie są fajne.  
54 Komentarze

Komentarze 54

  1. Monika Kilijańska
    5 lipca 2018 at 6:43 pm

    Ciekawe te plasterki z Isany. Ile ich jest w opakowaniu?

    • Bea
      6 lipca 2018 at 8:27 pm

      Aż 36 sztuk, więc starczają na długo 🙂

  2. Robertfotografia.pl
    5 lipca 2018 at 9:01 pm

    Ciekawy artykuł

    • Bea
      6 lipca 2018 at 8:27 pm

      Dziękuję 😉

  3. Magdalena Dziurowicz
    5 lipca 2018 at 9:14 pm

    Bardzo przydatne informacje! Tak trzymać!

    • Bea
      6 lipca 2018 at 8:32 pm

      😉

  4. Gerard Chędożycki
    5 lipca 2018 at 11:55 pm

    Piękny wpis. Bardzo fajne, wyraźne zdjęcia.

  5. Gerard Chędożycki
    5 lipca 2018 at 11:56 pm

    Interesujący wpis. Bardzo fajne, wyraźne zdjęcia. Pozdrawiam!

    • Bea
      6 lipca 2018 at 8:30 pm

      Dziękuję.

  6. Sikoreczka
    5 lipca 2018 at 11:56 pm

    ŁOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ile tych kosmetyków. Podziwiam 😀

    • Bea
      6 lipca 2018 at 8:30 pm

      Trochę się jednak tego zużywa… 😉

  7. NaturalnieAndzia.pl
    6 lipca 2018 at 8:10 am

    Sporo tego. Ja lubię organic shop 😁

  8. StaraPannaZKotem
    6 lipca 2018 at 12:50 pm

    Ja też zawsze używam kilka żeli pod prysznic na raz! 😉 Nie ogarniam ludzi, którzy mają tylko jeden 😀 Też miałam ten Nivea Mousse, jest zajebisty 🙂
    Zaciekawił mnie eyeliner Eveline- ja używam zawsze Rimmel Glam Eyes, bo on ma taki cienki pędzelek (nie wiem, czy kojarzysz)- a ja tylko takim potrafię namalować kreskę 😉 W sensie, nie ogarniam wszystkich tych sztyftów czy pisaków 😉 Jaki pędzelek ma ten od Eveline?

    • Bea
      6 lipca 2018 at 8:33 pm

      Eveline też ma cieniutki pędzelek, na stówę sobie nim poradzisz 😉

  9. Agnieszka
    6 lipca 2018 at 5:24 pm

    Celebrities Eyeliner, kupiłam w ciemno i uwielbiam… mam wersję czarną, w kolorowych jakoś dziwnie się czuję:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • Bea
      6 lipca 2018 at 8:29 pm

      No to masz dokładnie tak jak ja 🙂

  10. Gerard-0
    6 lipca 2018 at 7:49 pm

    Super sprawa! Tylko pewnie kosztowna…

    • Bea
      6 lipca 2018 at 8:31 pm

      Niestety, większość kobiet tyle tego zużywa 😉

  11. Michał Kucharski
    7 lipca 2018 at 7:21 am

    Oo przyślę tu moją żonę!

    • Bea
      8 lipca 2018 at 6:12 pm

      Zapraszam 🙂

  12. Marta Flak
    7 lipca 2018 at 9:23 am

    Znam te kosmetyki w większości i bardzo mi przypadła do gustu pianka od Nivea. Tylko miałam ten cytrusowy zapach – przy tym różowym bałam się, że będzie zbyt mdły, ale już kilka razy czytałam, że tak nie jest 😀

    • Bea
      8 lipca 2018 at 6:13 pm

      Zapach jest delikatny i bardzo przyjemny 🙂

  13. Kasia
    7 lipca 2018 at 10:00 am

    Ta maseczka z Ziaji mnie zainteresowała

  14. Ewa
    7 lipca 2018 at 11:06 am

    Organic Shop Orange & Sugar to jeden z moich ulubionych zapachów z tej linii 🙂

    • Bea
      8 lipca 2018 at 6:13 pm

      Chyba jest najlepszy! 🙂

  15. Olga
    7 lipca 2018 at 11:58 am

    Mi się te bąbelkowe maski bardzo spodobały!

    • Bea
      8 lipca 2018 at 6:15 pm

      Dają fajne uczucie bąbelkowania i musowania jak zozole 😉

  16. Adam
    7 lipca 2018 at 12:06 pm

    za dużo informacji o kosmetykach jak dla faceta…

    • Bea
      8 lipca 2018 at 6:14 pm

      Biedactwo… 😉

  17. Aga
    7 lipca 2018 at 1:12 pm

    Nic nie używałam, za to cieszę się, że przeczytałam twój wpis, bo już nie będę dostawać oczopląsu w drogerii. Zaciekawiła mnie ta bąbelkowa maseczka. Chyba się skuszę 🙂

    • Bea
      8 lipca 2018 at 6:15 pm

      Wypróbuj koniecznie 🙂

  18. Magdalena Dudek
    7 lipca 2018 at 3:16 pm

    Pianki Nivea lubię i korzystam z nich:)

    • Bea
      8 lipca 2018 at 6:14 pm

      Też bardzo je polubiłam 🙂

  19. s
    8 lipca 2018 at 11:41 am

    Pianki Nivea muszę skorzystać;)

  20. Okga
    8 lipca 2018 at 8:17 pm

    Te kropelki rozjascniajace to mój nowy must have!

    • Bea
      9 lipca 2018 at 11:32 am

      Super <3

  21. Tomek
    8 lipca 2018 at 8:49 pm

    Schauma to chyba taka marka z niższej półki, co?

    • Bea
      9 lipca 2018 at 11:33 am

      Można tak powiedzieć, ale mimo to jest dobra – cena to nie wszystko 🙂

  22. Kinga Ł
    8 lipca 2018 at 10:05 pm

    jejku nawet połowy z połowy nie używam…

  23. Pat
    8 lipca 2018 at 10:45 pm

    Uwielbiam denka ! 🙂 I świetny pomysł z telefonem <3

    • Bea
      9 lipca 2018 at 11:31 am

      Zadziwiające, że nikt nie zauważył, że wpisałam tam zły miesiąc – ale tak to jest jak dni za szybko mijają 😉

  24. Warsztat Podróży
    8 lipca 2018 at 11:29 pm

    Ten krem do rąk Cień sprawdza się?

    • Bea
      9 lipca 2018 at 11:31 am

      Tak, nawet nie wiem, która to tubka u mnie, ale stosuję go tylko jako maseczkę pod rękawiczki, inaczej za bardzo się klei.

  25. Joanna
    9 lipca 2018 at 12:28 pm

    Z prezentowanych znam i używam Ziaja – nawet mojego malucha nawet zaopatrzyłam w kilka ich produktów.

    • Bea
      9 lipca 2018 at 4:37 pm

      Serię dla dzieci mają super 🙂

  26. Literatka kawy.
    9 lipca 2018 at 12:32 pm

    Jestem ciekawa tej bąbelkującej maseczki i plastry na wypryski – chętnie wypróbuję.

    • Bea
      9 lipca 2018 at 4:38 pm

      Próbuj, próbuj 🙂

  27. Anna Piotrowicz
    9 lipca 2018 at 12:58 pm

    Ten Nivea Silk Mousse jest super! 🙂

  28. Justyna
    9 lipca 2018 at 1:23 pm

    Wczoraj testowałam maseczkę AA mam podobne uczucia śmiesznie łaskicze

    • Bea
      9 lipca 2018 at 4:37 pm

      😉

  29. Kamil
    9 lipca 2018 at 2:43 pm

    Ile tych kosmetykow, tego wszystkiego…i jak tu sie polapac 🙂

    • Bea
      9 lipca 2018 at 4:37 pm

      Facet nie da sobie rady.

  30. Magda M.
    9 lipca 2018 at 7:50 pm

    Kilka z tych produktów chciałam kupić, to teraz na pewno to nastąpi. Z opisanych wyżej miałam tylko maseczkę do twarzy z szarej glinki i krem z Ziaji. Z obu tych produktów jestem równie zadowolona.

  31. Kasia
    9 lipca 2018 at 11:17 pm

    Tez lubię isane. Przystępna cena j dobra jakość

Dbamy o Twoją prywatność. Pamiętaj, że pisząc komentarz pozostawiasz swoje dane osobowe. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych, które przekazujesz podczas pozostawiania komentarza, znajdziesz w polityce prywatności.

Zostaw komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką.*