KOSMETYKI

DENKO #8 – PAŹDZIERNIK 2018

denko-8-pazdziernik-2018

Do znudzenia będę to powtarzać: ależ ten czas szybko leci. Nie wiem gdzie się podział październik i nie mam czasu się nad tym zastanawiać, bo gnamy dalej i aż do Sylwestra pewnie nie będę miała okazji spojrzeć za siebie (bo w sumie po co?) 

Dzisiaj zapraszam na zestawienie zużyć kosmetycznych z ubiegłego miesiąca, a przynajmniej na część z nich, która wylądowała jak należy w odpowiednim koszyczku.  

TWARZ: 

  • Maseczka Selfie Project Shine Like a Diamond – przetestowana już wcześniej i opisana TUTAJ 
  • Maseczka Be Beauty Rozświetlająca 
  • Maseczka Be Beauty Oczyszczająco-kojąca 
  • Maseczka Be Beauty Liftingująca – wszystkie maseczki z BeBeauty można znaleźć w tym WPISIE  
  • Puder sypki Wibo Fixing Powder – po pierwszym użyciu odłożyłam go, bo nałożony na twarz miał zapach jak perfumy nielubianej sąsiadki. Teraz jednak dałam mu drugą szansę i się przemogłam, bo poza zapachem nie mam do niego zastrzeżeń i bardzo fajnie się u mnie sprawdzał.  

CIAŁO: 

  • Pumeks Hammam – chciałam być eko i natural, ale jakoś mnie to nie przekonało… 
  • Antyperspirant Nivea Protect and Care – bardzo go lubię za zapach kremu Nivea 😉 
  • Żel pod prysznic Ziaja z limonkowo-cytrusowym koktajlem egzotycznym – energetyzujący, dobry na poranny prysznic. U mnie stał już dość długo i przestał się wpasowywać w jesienny klimat.  
  • Skarpetki regenerujące Lirene – zaraz po ściągnięciu było widać efekt, ale niestety nie utrzymuje się on zbyt długo. Tak to niestety bywa na stopach.  

WŁOSY: 

  • Odżywka Garnier Botanic Therapy Olejek arganowy i kamelia – moja druga odżywka z tej serii, o niebo lepsza niż żurawinowa. Po pierwsze ma przepiękny zapach, a po drugie włosy po niej świetnie się rozczesywały.  
  • Szampon Dermena Repair – pełna recenzja do przeczytania TUTAJ. Z czasem coraz bardziej podobał mi się jego zapach.  
  • Lakier do włosów Isana Flexible Finish – klasyk, w zupełności wystarcza do włosów związanych w kucyk 😉
45 Komentarze

Komentarze (45)

  1. Agnieszka
    6 listopada 2018 at 2:19 pm

    Mam wrażenie że im bliżej końca roku tym ten czas jakoś bardziej przyspiesza…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:49 pm

      Tak to chyba jest. Może kiedyś udowodnią to jacyś naukowcy 🙂

  2. talarkowa
    6 listopada 2018 at 4:05 pm

    Ja też wciąż nie mogę się nadziwić, dokąd ten czas tak pędzi. A z denka nic konkretnego nie znam 🙂

  3. Olga
    6 listopada 2018 at 5:00 pm

    Ja z denka nic nie znam, ale powoli zabieram się za czyszczenie własnych zapasów 🙂

  4. Ami-chan
    6 listopada 2018 at 7:10 pm

    Garnier ziaja i nivea – to lubię.

  5. Holly
    6 listopada 2018 at 7:31 pm

    A ja lubię takie cytrusowe żele przez cały rok.

  6. StaraPannaZKotem
    7 listopada 2018 at 3:14 pm

    Hej, a o co chodzi z pumeksem eko?;) Jak to działa??
    „Zapach jak perfumy nielubianej sąsiadki”- zauroczyło mnie to porównanie! 😀 <3

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:49 pm

      Najgorsze jest jak tak się człowiekowi wkręci skojarzenie i nie chce odpuścić 😉
      A pumeks jest z naturalnej glinki, ale u mnie się jakoś nie sprawdził.

  7. magda
    7 listopada 2018 at 5:10 pm

    Czas biegnie nieubłaganie. Do dziś nie wiem jak to się stało, że już jest listopad!
    Bardzo lubię kosmetyki firmy Ziaja. Mleczko do demakijażu, które obecnie używam, jest niesamowite!

  8. Iwona
    7 listopada 2018 at 5:38 pm

    Miałam Fixing Powder, ale mnie nie oczarował.

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:54 pm

      U mnie sprawdzał się całkiem dobrze 🙂

  9. Justa
    7 listopada 2018 at 9:41 pm

    Muszę koniecznie kupić Antyperspirant Nivea. Od jakiegoś czasu już ten produkt chodzi mi po głowie.

  10. Małgorzata
    7 listopada 2018 at 10:48 pm

    No z czasem to ja mam problem… dopiero mój syn kończył 18 lat a ja właśnie robię tort na jego 19 urodziny … Zaciekawił mnie ten pumeks, chętnie bym go kupiła dla mamy

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:50 pm

      Takie urodziny to też mogą człowieka zaskoczyć swoją nagłością 😀

  11. Gosia
    7 listopada 2018 at 11:02 pm

    Dawno nie używałam kosmetyków z powyższych marek.

  12. Ciekawska Magdalena
    8 listopada 2018 at 8:43 am

    Przyjemne denko taka stosowną ilość hi

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:54 pm

      Hehe dzięki 😉

  13. Ewelina
    8 listopada 2018 at 8:44 am

    Czas leci nie wiadomo kiedy co i jak .. 🙂 Już prawie święta 😀 Nie korzystałam z tych produktów ale na pewno muszę wypróbować ten puder 🙂

  14. Gocha
    8 listopada 2018 at 10:11 am

    Też z pumeksem mi nie wyszło musze w maseczki zainwestować mam strasznie suchą skórę.

  15. Kasia
    8 listopada 2018 at 10:24 am

    🤣🤣 dobre porównanie z perfumami sąsiadki

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:53 pm

      Za każdym użyciem o tym myślałam 😀

  16. Marta swiadoma-pielegnacja.pl
    8 listopada 2018 at 6:58 pm

    Uwielbiam odżywkę do włosów garnier;)

  17. sandicious
    8 listopada 2018 at 9:34 pm

    Całkiem spore denko. Z tych produktów miałam okazję testować tylko ziajkę.

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:53 pm

      🙂

  18. Aneta
    9 listopada 2018 at 1:52 am

    Twoje denka zawsze obfitują w kosmetyki, a rok szybko biegnie i pomyśleć, że zostały dwa miesiące do jego końca.

  19. Karolina / Nasze Bąbelkowo
    9 listopada 2018 at 4:23 am

    Muszę koniecznie spróbować tej linii Botanic Therapy od Garniera – dużo dobrego o niej czytałam.

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:51 pm

      Wydaje mi się, że są tam lepsze i gorsze produkty – trzeba próbować 🙂

  20. MangoMania
    9 listopada 2018 at 7:39 am

    Miałam raz lakier do włosów Isany, ale średnio wypadł.

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:52 pm

      Tak jak napisałam, do włosów związanych w kucyk mi wystarcza 🙂

  21. erepetitio
    9 listopada 2018 at 11:16 am

    NIVEA – jak śnieg nieśmiertelne

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:51 pm

      Dokładnie 🙂

  22. pożeram strony
    9 listopada 2018 at 11:19 am

    Jak sprawdziła się odżywka Garnier?

    • Bea
      9 listopada 2018 at 6:52 pm

      Kameliowa bardzo dobrze 🙂

  23. Ladylemon
    9 listopada 2018 at 8:46 pm

    Świetny zestaw kosmetyków, przyda się na każdą porę roku.

  24. krystynabozenna
    9 listopada 2018 at 9:59 pm

    Trochę tego było, interesuje mnie odżywka do włosów,
    ale widzę że różne z tej serii róznie się sprawują…

    • Bea
      12 listopada 2018 at 10:27 am

      Każda jest jednak do innych włosów, więc może to też dlatego 🙂

  25. Wesellerka
    10 listopada 2018 at 2:37 pm

    I ja dziś nakupowałam cudeniek w sklepie kosmetycznym. Wzięłam dwa peelingi do ciała i dwa do twarzy. Żadnych z nich jeszcze nie używałam, ale wzięłam do przetestowania, bo uwielbiam wszystkie firmy, których kosmetyki wzięłam – Bielenda, Ziaja, Lirene. I jeden, z którym nie miałam jeszcze do czynienia. A co do tego żelu, który używałaś, to poza tym, że cytrusowy zapach Ci nie odpowiadał do pory roku, to jak się sprawdził?

    • Bea
      12 listopada 2018 at 10:28 am

      Poza tym to sprawdził się bardzo dobrze, nie trafiłam jeszcze na zły żel pod prysznic z Ziaji.

  26. MangoMania
    10 listopada 2018 at 7:05 pm

    Rzadko używam maseczek w saszetkowej formie:)

  27. Anna Gosia
    10 listopada 2018 at 10:40 pm

    Nie wiedziałam ze sa takie skarpety miałam zluszczajace pora na regeneracje

    • Bea
      12 listopada 2018 at 10:28 am

      Warto używać i jednych i drugich. Ja dzisiaj złuszczam 😉

  28. Agnieszka
    12 listopada 2018 at 2:08 pm

    Uwielbiam czytać takie wpisy. Można dowiedzieć się ciekawych rzeczy o wielu różnych kosmetykach/preparatach a nie tylko jak to czasami bywa o jednym konkretnym jaki bloger dostał do testów. Będę śledzić kolejne denka, pozdrawiam!

  29. Ewa
    12 listopada 2018 at 6:35 pm

    Używałam szamponu z darmeny, gdy bardzo wypadały mi włosy i całkiem dobrze sie sprawdził 🙂

  30. karolina
    12 listopada 2018 at 9:26 pm

    Lakier znam, lubię używam , o pozostałych raczej nic nie powiem, bo albo nie znam albo nie używałam 🙂 p.s ten czas to chyba z dnia na dzień przyspiesza…bo na początku roku jakoś wolniej to wszystko leciało 😉

  31. kashienka z OdkrywajacAmeryke.pl
    12 listopada 2018 at 11:31 pm

    Rozbawiłaś mnie „zapachem nielubianej sąsiadki ” :DDDDD

Dbamy o Twoją prywatność. Pamiętaj, że pisząc komentarz pozostawiasz swoje dane osobowe. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych, które przekazujesz podczas pozostawiania komentarza, znajdziesz w polityce prywatności.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są*