KOSMETYKI

JAKI KOSMETYK DO UST WYBRAĆ NA ZIMĘ?

jaki-kosmetyk-do-ust-wybrac-na-zime

Dzisiejszy wpis zainspirowały pojawiające się właśnie nieśmiało mrozy i przymrozki. Wkradają się podstępnie w wyjścia z domu i spacery z psem. I chociaż wiele strategicznych miejsc na ciele można przed nimi zakryć to niestety usta zwykle wystawione są na ich działanie. Do tego oczywiście wiatr, słońce (wiadomo, jak mroźno to słonecznie) i największy zimowy wróg, czyli smog.  

Jakby tego wszystkiego było mało to u mnie każda drobna infekcja odbija się od razu na ustach i absolutnie nie chcecie widzieć w jakim stanie są one ostatnio. To jest właśnie ten moment w roku kiedy zaczynam poszukiwania kosmetyku, który sprawi, że wargi staną się znów delikatne, zdrowe i gotowe na świąteczne pocałunki pod jemiołą.  Dla wszystkich, którzy tak jak ja poszukują właśnie najlepszego kosmetyku do ust na zimę, przygotowałam krótkie zestawienie balsamów i pomadek do ust.  

Nie będę tu już po raz drugi opisywać produktów marki Eveline – Odżywczo-regenerującego balsamu do ust S.O.S oraz Wazeliny do ust w sztyfcie, które można było zobaczyć w jednym z tegorocznych wpisów – POST TUTAJ. Jeżeli nasze usta poza zabezpieczeniem przed niesprzyjającymi warunkami potrzebują też dodatkowego ratunku, to stawiałabym przede wszystkim na balsam do ust S.O.S., który z pewnością pojawi się też w mojej kosmetyczce, ponieważ….

„moim zdaniem działa świetnie i widzę dużą poprawę na ustach. Aż mam ochotę pomalować je jakąś ładną pomadką, co mi się rzadko zdarza”

Poza nim wybrałam jeszcze jeden produkt z poniższego zestawiania, na końcu zdradzę który i dlaczego, ale może Was zainteresuje właśnie inny kosmetyk do ust.  

Pat&Rub by Kinga Rusin Balsam do ust 

Pojemność: 10 ml Cena: 39,00 zł 

INCI: Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet AlmondOilPalmitic/Stearic TriglycerideTheobroma Cacao (CocoaSeed ButterCocos Nucifera (CoconutOilOrbignya Oleifera Seed OilParfum, Argania Spinosa Kernel OilHelianthus Annuus (SunflowerSeed OilTocopherolRosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf ExtractLimonene 

Balsam do ust stworzony w 100% z naturalnych składników. Jednocześnie zabezpiecza skórę i regeneruje. Zawiera w sobie dużo dobrych składników, wymienię chociażby masło kakaowe, olej arganowy, witaminę A czy olej annato. Ma pomarańczowy zapach, dzięki czemu idealnie komponuje się zarówno z zimą jak i latem.
 

Yves Rocher Odżywczy Balsam do ust Owoce leśne 

Pojemność: 4,8 g Cena: ok. 10 zł 

INCI: Bis-diglecyryl Polyacyladipate-2, Isopropyl PalmitateEthylhexyl StearateCocoglycerides, Cera Alba/Beeswax/Cire D AbeilleRicinus Communis (CastorSeed OilEthylhexyl Caprylate/CaprateSynthetic WaxPolybuteneButyrospermum Parkii (SheaButterHydrogenated Microcrystalline WaxHydrogenated Castor OilParfum/FragranceTocopheryl AcetatePrunus Amygdalus Dulcis (Sweet AlmondOilLinaloolCitralLimoneneMica, Geraniol, CI 77491 (Iron Oxides), CI 77891 (Titanium Dioxide) 

Bardzo zimowy i świąteczny design, a w środku? W środku mamy m.in. masło karite, żurawinę, olejek ze słodkich migdałów, wodę z bławatka i olejki eteryczne, a to wszystko o zapachu owoców leśnych. Może mi się wydaje, ale jak dla mnie trochę za mało tych regenerujących składników.  

 

Resibo Kojący balsam do ust Perfector 3 w 1 

Pojemność: 10 ml Cena: 39,00 zł 

INCI: Helianthus Annuus Seed OilPrunus Amygdalus Dulcis OilDiisostearoyl Polyglyceryl-3 Dimer DilinoleateHydrogenated Vegetable OilCrambe Abyssinica Seed OilButyrospermum Parkii ButterAquaCitrus Aurantium Dulcis Peel WaxJojoba Esters/Helianthus Annuus Seed Wax/Acacia Decurrens Flower Wax/Polyglycerin3, TocopherolBrassica Alba Sprout ExtractStevia Rebaudiana ExtractSodium BenzoatePotassium SorbateAromaLimoneneLinalool 

Balsam do ust obiecujący nam trzy efektowne działania: kojenie niczym najlepszy opatrunek, odżywienie i regenerację skóry warg oraz podkreślenie ust połączone z ich delikatnym wypełnieniem i poprawą konturu. Znajdziemy w nim: ekstrakt z kiełków żółtej gorczycy, olej abisyński, masło shea, woski z kwiatów mimozy oraz z jojoby i słonecznika, wosk migdałowy. Dodatkowo stewia, która odpowiada za słodki smak i aromat mango. 

 

Herba Studio Tisane Balsam do ust  

Pojemność:  4,7 g   Cena: ok. 8,00 zł 

INCI:CeraAlba, Olea Europaea Fruit OilPetrolatumRicinus Communis Seed OilIsopropyl Myristate, Mel, Echinacea Purpurea Extract &Melissa Officinalis Leaf Extract &ampSilybum Marianum Seed ExtractAquaGlyceryl StearateCetyl AlcoholPropylene Glycol,Cholesterol, Tocopheryl AcetateEthyl Vanillin 

Klasyk wśród balsamów, używany przez wszystkie grupy wiekowe. Zawiera melisę, jeżówkę, ostropest, miód, wosk pszczeli, olej z oliwek, olej rycynowy, witaminę E. Polecany jest również w leczeniu opryszczki. Dla mnie pachnie przede wszystkim miodem.  

 

Herba Studio Tisane Balsam do ust w pomadce 

Pojemność:  4,3 g   Cena: ok. 10,00 zł 

INCI: Olea Europaea Fruit OilSucrose Tetrastearate TriacetateRicinus Communis Seed OilPetrolatumHydrogenated Coco-GlyceridesParaffin, Lanolin, Mel, Echinacea Purpurea Extract & Melissa Officinalis Leaf Extract & Silybum Marianum Seed Extract, Cera Alba, Lauryl PEG/PPG-18/18 MethiconeGlyceryl StearatePropylene GlycolEthylhexyl PalmitatePalmitoyl OligopeptideTocopheryl AcetateSorbitan IsostearateEthyl VanillinTribeheninMethylparabenPropylparaben 

Jak widać zmiana formy z balsamu w pudełku na pomadkę do ust spowodowała rozszerzenie składu, ale dla mnie jest to ciągle zmiana na plus. Poza tym zawiera dokładnie takie same składniki odżywcze i ma takie samo działanie, chociaż doczytałam, że są osoby, twierdzące, że jednak nie jest do końca tak samo skuteczny.  

Ziaja Balsam do ust Kokosowa terapia skóry i zmysłów 

Pojemność: 10 ml Cena: ok. 7,00 zł 

Na stronie producenta nie znalazłam składu, więc nie podaję. Wśród aktywnych składników w tym balsamie do ust znajdziemy olej canola, lanolinę, lipidy z orzecha kokosowego i witaminę A. Z pewnością balsam ma urzekający kokosowy zapach, ale według mnie jest to jedna z nielicznych zalet tej serii. Napiszę od razu, że pomadkę kokosową już miałam i na dużych mrozach sprawdziła się bardzo średnio, ponieważ była zbyt płynna i mokra, nie dając spodziewanego efektu zabezpieczenia przed zimnem.  

Bobbi Brown Lip Balm SPF 15  

Pojemność:  15 g Cena: ok. 90,00 zł 

INCI: Octinoxate 7.50%, Octisalate 3.50%, PetrolatumMicrocrystalline Wax\Cera Microcristallina\Cire MicrocristallinePolybutene,BisDiglyceryl Polyacyladipate2, Octyldodecyl Stearoyl StearateBeeswax\CeraAlba\Cire D’AbeilleOctyldodecanolCoffea Arabica (CoffeeSeed ExtractAloe Barbadensis Leaf ExtractTriticum Vulgare (WheatGerm OilPersea Gratissima (Avocado) OilOlea Europaea (OliveFruit OilOzokerite,Cholesterol, Tocopheryl AcetatePhytosphingosineGlycine Soja(SoybeanOilGlyceryl DistearateRicinus Communis (CastorSeed Oil,Oleic AcidPalmitic AcidFragrance (Parfum), Geraniol, Citronellol, Benzyl BenzoateBhtTitanium Dioxide (Ci 77891), Red 6 (Ci 15850) 

Kosmetyk nie zawiera w składzie parabenów, ftalanów, sulfatów i sulfitów. Dodatkowy plus za filtr SPF 15. Minus za to, że składu i tak można by się mocno czepiać. Składniki aktywne, które tutaj zawarto to olejki z awokado, oliwek oraz kiełków pszenicy, wosk pszczeli, aloes. Pytanie tylko czy produkt faktycznie wart jest swojej ceny, ponieważ mam nieodparte wrażenie, że jednak płacimy tu głównie za markę.  

 

EOS Balsam do ust Truskawkowy Sorbet 

Pojemność: 7 g Cena: ok. 25,00 zł 

INCI: Olea Europaea (OliveFruit OilBeeswax/CERA ALBA (Cire d’abeille), Cocos Nucifera (CoconutOilSimmondsia Chinensis (JojobaSeed Oil, Natural FlavorButyrospermum Parkii (Shea Butter), Stevia Rebaudiana Leaf/Stem ExtractHelianthus Annuus (SunflowerSeed OilTocopherolVaccinium Angustifolium (BlueberryFruit Extract, Euterpe Oleracea (AcaiFruit ExtractLimoneneLinalool 

Bezglutenowy, wegański, w 100% naturalny, w 95% organiczny, bez parabenów, ftalenów i wazeliny. Nie testowany na zwierzętach. Składniki pielęgnujące: masło shea, olejek jojoba, witamina E. Szerokiej publiczności znany jako balsam do ust w formie jajeczka. W zasadzie nie mam nic więcej do dodania.
 

Bielenda Crazy Kiss Masełko do ust Banan 

Pojemność: 10 g  Cena: ok. 15,00 zł 

Podobnie jak w przypadku pomadki z Ziaja nie widzę składu na stronie producenta, więc nie podaję.  

Nie mogłam przejść obojętnie obok nowej linii produktów z Bielendy. Gdybym miała wymienić jeden owoc, który kocham w każdej postaci i na który zawsze mam smaka to byłby to właśnie banan. Tutaj mamy produkt z masłem karite i bliżej nieokreślonymi olejkami i woskami ochronnymi. Trochę szkoda, że tak mało o nim wiadomo po opisie producenta.  

Neutrogena Formuła Norweska Odżywczy sztyft do ust z maliną nordycką 

Pojemność: 4,8 g Cena: ok. 10,00 zł 

Tutaj również brak podanego składu produktu.  

Poza pokazaną wyżej pomadką ochronną z maliną nordycką, której zadaniem jest dodatkowe odżywienie skóry ust, do wyboru jest też sztyft stricte ochronny, ale z dodatkowym filtrem SPF 20, nadający się świetnie do uprawiania zimowych sportów. Jednak w przypadku warg wymagających poprawy ich kondycji postawiałabym raczej na wersję sztyftu do ust z maliną.  

 

NIVEA Pielęgnująca pomadka do ust Med Repair 

Pojemność: 5,5 ml Cena: ok. 10,00 zł 

Kolejna z kultowych pomadek do ust, której przeróżnych wersji używał już chyba każdy z nas. Tym razem jednak nie pokazuję opcji smakowej, barwiącej usta czy innej, ale wybrałam najbardziej medyczną i pielęgnującą pomadkę w całej serii, czyli wersję Med. Repair. Nivea obiecuje 24-godzinne nawilżenie dzięki pomadce do ust zawierającej naturalne olejki i witaminę E. Mamy tutaj też filtr SPF 15.  

Pora na podsumowanie. Przyznaję, że miałam ochotę na balsam do ust Resibo i jego potrójne działanie, ale po namyśle doszłam do wniosku, że wcale nie zależy mi na poprawie konturu ust. Doceniam też wszystkie produkty z filtrami, dzięki którym nasze usta chronione są przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, ale uczciwie przyznam, że ja staram się na nie nie wystawiać.  

Co więc wygrało? A pewnie, że zapach! Czyli masełko do ust z Bielendy. Jest to nowość, a to zawsze mnie kusi. Co prawda, z powodu swojej formy nie nada się do noszenia ze sobą, bo nie lubię mazać palcem w pudełeczku i nakładać balsamu na usta brudnym palcem, a umówmy się, że zwykle poza domem nasze ręce nie są zbyt czyste. Mimo tego sprawdzi się on przed wyjściem z domu i będzie mi poprawiał humor swoim zapachem, a w torebce zabiorę ze sobą sztyft z Eveline.  

Zdjęcie główne: unsplash.com/tonyross, pozostałe zdjęcia: pat&rub.eu, yves-rocher.pl, ceneo.pl

66 Komentarze

Komentarze (66)

  1. StaraPannaZKotem
    6 grudnia 2018 at 12:01 pm

    No to tutaj ja mam zupełnie inaczej, gdyż ja uwielbiam „mazać brudnym palcem w pudełeczku” 😛 i nie znoszę z kolei pomadek do ust w sztyfcie! 😉 Dla mnie nie ma lepszego balsamu do ust niż… wazelina, i to najlepiej od Vaseline… Co prawda ceny w Polsce nie przestają mnie szokować (pamiętam jak kupowałam to w UK za niespełna funta), ale nadal uważam, że te kosmetyki są warte każdych pieniędzy.
    Lubię też balsamy Carmex, jakkolwiek wiem skądinąd, że większość osób nie lubi tego zapachu i uczucia wychładzania w pierwszym kontakcie- ja akurat lubię i moje usta wyglądają naprawdę dobrze po tych kosmetykach.
    Nigdy nie rozumiałam hałasu wokół Neutrogeny- dla mnie te produkty są bardzo przeciętne, zarówno balsamy, jak i pomadki.
    Z Twojego zestawienia za to kusi mnie ten truskawkowy sorbet, już od dawna się na niego czaję i chyba w końcu dam się ponieść! 😉

    • Bea
      6 grudnia 2018 at 9:13 pm

      Z tym dłubaniem w pudełeczku to mnie nie przekonasz. I jeszcze mam pełno balsamu zawsze pod paznokciem zamiast na palcu…. nie nadaję się do tego. A Carmexy się u mnie nie sprawdzają jakoś….

  2. Irena-Hooltayewpodrozy
    6 grudnia 2018 at 12:07 pm

    Zima to też mój problem.Z wrażliwą cerą i ustami.
    Nieustannie szukam czegoś nawilżającego do ust.
    Lubię tylko sztyfty, gdyż grzebanie w pudełeczkach nie jest zbyt higienieczne.
    Niestety nie lubię wszelkich owocowych kosmetyków jak np.truskawkowy sorbet.
    Wypróbuję to, co proponujesz.
    Pozdrawiam-)

    • Bea
      6 grudnia 2018 at 9:11 pm

      Eosy są też dostępne w mniej owocowych smakach, więc tam akurat każdy znajdzie coś dla siebie.

  3. Marta
    6 grudnia 2018 at 12:28 pm

    A mnie wlasnie kusi Rosiba 🙂 ale pewnie kupie Neutrogene 🙂

  4. Aleksandra
    6 grudnia 2018 at 2:58 pm

    Gdy zaczyna się zima, szukam właśnie jakiś dobrych kosmetyków do ust.

  5. Patrycja Czubak
    6 grudnia 2018 at 3:26 pm

    Preferuje balsamy ochronne w sztyfcie. Obecnie mam dwie z Sylveco i z Alterry. 🙂

  6. Olga Dąbrowska
    6 grudnia 2018 at 4:07 pm

    Tisane to mój faworyt. Za to ta z Ziai jest ragiczna!

    • Bea
      6 grudnia 2018 at 9:10 pm

      Dokładnie 🙂

  7. natalia
    6 grudnia 2018 at 4:23 pm

    Tisane w słoiczku to mój zdecydowany faworyt. Na noc lubię smarować usta miodem, albo maścią z witaminą A lub masłem shea

    • Bea
      6 grudnia 2018 at 9:10 pm

      maść z witaminą A też przerabiałam 🙂

  8. Magdalena Dudek
    6 grudnia 2018 at 6:32 pm

    P&R miałam raz na zimę peeling do ust. P.S. większość go zjadłam, ups

    • Bea
      6 grudnia 2018 at 9:09 pm

      Bywa i tak 😀

  9. Beata Herbata
    6 grudnia 2018 at 7:09 pm

    Właśnie będę musiała kupić, dziękuję za przegląd 🙂

    • Bea
      6 grudnia 2018 at 9:09 pm

      Proszę bardzo 🙂

  10. Galaktyka Muzyki
    6 grudnia 2018 at 8:10 pm

    Wow! Muszę przyznać, że wachlarz możliwości poraził mnie, jako przedstawiciela płci brzydszej. Pozdrawiam i zapraszam na świąteczny post do siebie. 🙂

    • Bea
      6 grudnia 2018 at 9:09 pm

      A to tylko mały ułamek… 🙂 Na świąteczny post chętnie wpadnę 🙂

  11. ews
    6 grudnia 2018 at 8:14 pm

    W każdą zimę stosuję Neutrogene i jestem z niej bardzo zadowolona.

  12. Magda M blog
    6 grudnia 2018 at 8:47 pm

    Tisane to mój hit od lat! Uwielbiam jego działanie i zapach!

    • Bea
      6 grudnia 2018 at 9:08 pm

      To faktycznie sprawdzony produkt 🙂

  13. Magdalena
    6 grudnia 2018 at 11:01 pm

    Ziaja …. kokosowa:) To jest to!

  14. Kasia
    7 grudnia 2018 at 12:04 am

    ja jakos nalogowo używam sztyftów. Wygodne, szybkie i mega poręczne.

    • Bea
      7 grudnia 2018 at 10:07 pm

      Sztyfty też uważam za bardzo wygodne 🙂

  15. czerwonafilizanka
    7 grudnia 2018 at 4:27 am

    Masełko bananowe musi pachnieć cudownie… miałam kiedyś malinową wersje, zapach wspaniały. Przy pielęgnacji ust ważna jest systematyczność. Nad tym muszę popracować. Pozdrawiam.

    • Bea
      7 grudnia 2018 at 10:06 pm

      Oj, systematyczność u mnie też czasami leży…. 😉 również pozdrawiam 🙂

  16. Aneta
    7 grudnia 2018 at 4:29 am

    Ciekawe zestawienie. Uwielbiam balsamy do ust, które pięknie pachną, a jednocześnie nawilżają.

  17. Karolina / Nasze Bąbelkowo
    7 grudnia 2018 at 8:09 am

    Usta na zimnie strasznie mi pękają, nawet przy stosunkowo niewielkim mrozie – więc mój kosmetyk musi być bardzo tłusty i nałożony grubą warstwą.

  18. Korre
    7 grudnia 2018 at 8:18 am

    Zawsze wybieram coś mocno nawilzajacego do ust i często robię maseczka domowej roboty aloes i miod. Działa cuda 🙂

    • Bea
      7 grudnia 2018 at 10:07 pm

      Dziękuję za podpowiedź, trzeba będzie wypróbować 🙂

  19. Kosmetykabeztajemnic
    7 grudnia 2018 at 8:28 am

    Brakuje mi obrzydliwego w smaku ale jakże skutecznego carmexa 😉
    Obecnie mam dwa specyfiki do ust masło kokosowe z nivea i pomadkę hydrocare nivea. Jak je skończę to napewno wskoczę właśnie na carmexa i masło bananowe z bielendy bo tak jak Ty do bananów w kosmetykach mam ogromną słabość.

    • Bea
      7 grudnia 2018 at 10:08 pm

      Mnie banan strasznie skusił. Powiem Ci jednak, że o ile działanie na razie jest super, tak zapach mógł być o wiele lepszy….

  20. Żaneta Laps emuna.pl
    7 grudnia 2018 at 8:53 am

    Ja używam tylko oleju kokosowego 🙂

  21. Małgorzata
    7 grudnia 2018 at 9:53 am

    Przyznam, że sporo jest kosmetyków do pielęgnacji ust na rynku. Ja jednak pozostaje wierna od lat pomadce z wiesiołka 🙂

  22. Magdalena Dudek
    7 grudnia 2018 at 12:29 pm

    Tisane moje usta także lubią:)

  23. Magda Has
    7 grudnia 2018 at 4:09 pm

    Dla mnie najlepiej sprawdza się Nivea granatowa, nie dałabym za pomadkę 90 zł 😉

    • Bea
      7 grudnia 2018 at 10:05 pm

      Cena poraża, ale jest w niej coś kuszącego, dlatego ją tutaj umieściłam 😉

  24. Ewa Siwiecka
    7 grudnia 2018 at 4:53 pm

    O gustach trudno dyskutować.. Najważniejsza zasada to WŁOŻYĆ DO TOREBKI. 🙂

    • Bea
      7 grudnia 2018 at 10:04 pm

      Dokładnie, to jest kluczowe zagadnienie 😉

  25. Paulina
    7 grudnia 2018 at 5:31 pm

    U mnie najlepiej sprawdza się najtańsza wazelina

  26. Świat Toli
    7 grudnia 2018 at 5:36 pm

    Kokos cudownie pachnie. Uwielbiam.

    • Bea
      7 grudnia 2018 at 10:04 pm

      Pachnie pięknie, ale działanie ma bardzo średnie….

  27. Katarzyna Mierzwa
    7 grudnia 2018 at 8:10 pm

    O to ja nawet nie wiedziałam że Eveline ma takie dobre produkty do ust. Muszę koniecznie wypróbować. Dla mnie jak do tej pory to najlepsza oinadka aloesowy ż Forever.

  28. Sklerotyczka
    8 grudnia 2018 at 12:55 am

    Od roku zostaje wierna eosom i na nic ich nie wymienię, każdy inny kosmetyk do ust przy nich wymieka 🙂

  29. Magdalena Dudek
    8 grudnia 2018 at 8:56 am

    Najmniej mam ochotę sprawdzić masełko z Bielendy:/, która ostatnio zaczęła mnie uczulać.

    • Bea
      9 grudnia 2018 at 9:14 pm

      To niedobrze, u mnie na szczęście nie ma takiego problemu.

  30. I am emilia
    8 grudnia 2018 at 9:20 am

    wazelina najlepsza

  31. Ciekawska Magdalena
    8 grudnia 2018 at 11:00 am

    Zima jest okropna jeśli chodzi o usta 😉

    • Bea
      9 grudnia 2018 at 9:13 pm

      Niestety 🙁

  32. Ami-chan
    8 grudnia 2018 at 11:06 am

    Super kosmetyki, przydadzą się jak temperatura będzie w okolicach 0 i niższa.

  33. Neave
    8 grudnia 2018 at 9:25 pm

    Świetne zestawienie, dużo produktów jest dla mnie nowych. Gdybym miała wybierać chyba spróbowałabym tego od Ziaji lub wybranej przez ciebie Bielendy – zawsze staram się wybierać polskie marki a te dwie zwykle mają też dobry skład.

    • Bea
      9 grudnia 2018 at 9:13 pm

      Przyznaję, że skład Bielendy zobaczyłam dopiero w domu i jakiś super naturalny to on nie jest, ale masełko ogólnie daje radę.

  34. pożeram strony
    8 grudnia 2018 at 9:32 pm

    Od lat jestem w tym temacie wierna Ziai.

  35. Marzena
    8 grudnia 2018 at 9:59 pm

    Moja córka ma taki problem ,iż oprócz lata usta jej po prostu pękają ! Przerobiłyśmy prawie 3/4tej listy i narazie sprawdza się maść retimax

    • Bea
      9 grudnia 2018 at 9:12 pm

      Jak ktoś ma duże problemy z ustami to faktycznie większość pomadek może sobie nie poradzić.

  36. Gosia
    8 grudnia 2018 at 10:36 pm

    Osobiście jeszcze nie trafiłam na nic co by zachwyciło moje usta 😉

  37. Gusia
    9 grudnia 2018 at 11:03 am

    Bardzo lubię Tisane:)

  38. Dalwi Szyje
    9 grudnia 2018 at 2:17 pm

    Wspaniałe zestawienie! fajnie, że wybrałaś z różnej półki cenowej … i pokazałaś je wszystkie. JA używam kolorowe pomadki lub błyszczyki, albo pomadki z Nivea.

    • Bea
      9 grudnia 2018 at 9:11 pm

      Starałam się, żeby było dość różnorodnie 🙂

  39. Pani Górecka
    9 grudnia 2018 at 3:26 pm

    Dla mnie jak dotąd najlepszy jest Carmex w tubce o smaku wiśniowym. Co prawda w czasie mrozu potrafi w tej tubce nieźle zgęstnieć, ale i tak uwielbiam. Balsamy w słoiczkach są nie dla mnie.

  40. Rafal Bielinski
    9 grudnia 2018 at 4:27 pm

    nie wiedziałem że jest aż taki wybór

    • Bea
      9 grudnia 2018 at 9:10 pm

      Jest nawet większy 😉

  41. talarkowa
    9 grudnia 2018 at 4:30 pm

    Miałam pomadkę z Neutrogeny, którą bardzo lubiłam, Niveę, która okazała się być poprawna oraz EOSa, ale ten akurat mnie nie zachwycił. Najlepsze, że ze wszystkich dobrze dostępnych pomadek ochronnych do ust, najbardziej lubię tę z Isana, wersję Hydra 🙂 Polecam jeszcze wazelinkę do ust z Floslek i Tender Care z Oriflame, mimo że ich sposób aplikacji (palcem) nie każdemu przypadnie do gustu 🙂

    • Bea
      9 grudnia 2018 at 9:10 pm

      O Flosleku jakoś zapomniałam, a mam nawet w domu wersję gorzka czekolada z pomarańczą 🙂

  42. Kosmetyczne eksperymenty
    9 grudnia 2018 at 6:39 pm

    Na mnie Netrogena nie działa, po nie mam wysuszone usta

  43. Atrakcyjne wakacje
    10 grudnia 2018 at 12:44 pm

    Bardzo ważna jest pielęgnacja ust zimową porą. Często używamy kosmetykow dla dzieci

  44. Martyna
    11 grudnia 2018 at 3:07 pm

    Ja mam balsam z Bielendy – Egg Balsam (wanilia i malina). Dobrze się sprawdza na moich ustach i fajnie je chroni, ale.. trzeba go dość często nakładać. 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam na mały konkurs!

Dbamy o Twoją prywatność. Pamiętaj, że pisząc komentarz pozostawiasz swoje dane osobowe. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych, które przekazujesz podczas pozostawiania komentarza, znajdziesz w polityce prywatności.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są*