KULTURA

KSIĄŻKA NA WAKACJE, PARA ZZA ŚCIANY – SHARI LAPENA

ksiazka-na-wakacje-para-zza-sciany-shari-lapena

Przy tej książce od początku ma się wrażenie, że zakończenie i rozwiązanie zagadki jest jasne, logiczne i człowiek wszystko wie. A potem przerzucamy kartka za kartką i okazuje się, że nic nie wiemy. A wyglądało na to, że to będzie taka prosta historia…. 

Młode małżeństwo wychodzi na kolację do znajomych, dosłownie za ścianą. Zbiegiem kilku okoliczności w domu zostawiają kilkumiesięczną córkę, samą. Oczywiście zabierają ze sobą elektroniczną nianię i co pół godziny jedno z nich zagląda do niej. Niestety po powrocie do domu okazuje się, że dziecko zniknęło…. Wzywają więc policję i tutaj zaczyna się akcja. Ponieważ śledztwo w takiej sprawie wyciąga na wierzch wszystkie brudy, angażuje rodzinę i znajomych, sprawdza granice wytrzymałości, a do tego detektyw i policja ma zawsze obowiązek podejrzewać każdego, łącznie z rodzicami dziecka.  

Książkę czyta się jednym tchem, akcja jest szybka i mimo wielu zwrotów nie sposób się w tym pogubić. Sama historia jest wiarygodna, prawdopodobna i ma się wrażenie, że może się zdarzyć każdemu. Oczywiście, wszystkie matki powiedzą, że nie zostawiłyby dziecka samego, ale ja myślę sobie, że jeżeli ma się elektroniczną nianię, zagląda co chwilę do dziecka i do tego jest za ścianą to teoretycznie dziecko jest pod taką samą opieką jak w domu. Bo przecież nawet przebywając w tym samym mieszkaniu, również jesteśmy zajęci różnymi sprawami, a już zwłaszcza w nocy, jeżeli dziecko grzecznie śpi to nie chodzimy do niego co pół godziny sprawdzić czy nic mu się nie stało. W zasadzie jedyna różnica polega na tym, że będąc w domu zauważylibyśmy porywacza. No chyba, że to wcale nie była obca osoba…. 

40 Komentarze

Komentarze (40)

  1. Agnieszka
    22 sierpnia 2018 at 2:42 pm

    Intrygująca książka! Nie wiem, czy przeczytałabym ją bez słownika polsko-angielskiego;)))
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • Bea
      23 sierpnia 2018 at 9:35 am

      Nie ma problemu, polska wersja też jest 🙂

  2. NaturalnieAndzia
    22 sierpnia 2018 at 9:55 pm

    Brzmi bardzo ciekawie.

  3. Kasia
    22 sierpnia 2018 at 10:01 pm

    Intrygujące;) mam jeszcze chwile wakacji, może po nią sięgnę;)

    • Bea
      23 sierpnia 2018 at 9:35 am

      Polecam 🙂

  4. talarkowa
    22 sierpnia 2018 at 11:15 pm

    Zapowiada się intrygująco, chętnie skorzystam i przeczytam t propozycję 😉

    • Bea
      23 sierpnia 2018 at 9:36 am

      Mam nadzieję, że Ci się spodoba 🙂

  5. Magi
    23 sierpnia 2018 at 10:12 am

    Mysle,ze to pozycja zdecydowanie dla mnie. Lubie tego typu historie.

  6. Małgosia Pelnia.eu
    23 sierpnia 2018 at 3:38 pm

    Zapowiada się naprawdę ciekawie… lubię takie thrillery rozgrywane w zaciszu domowym 😊.

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:02 am

      Mają w sobie duża dawkę prawdopodobieństwa…

  7. Agrafka Geografka
    23 sierpnia 2018 at 5:15 pm

    Kolejna książka do przeczytania 🙂 Chociaż… Chyba nie mogę wchodzić na blogi książkowe, bo zasypane jestem aktualnie 20 nowościami, które muszę przeczytać.

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:02 am

      Oj tak, tyle książek na świecie, a życie takie krótkie 🙂

  8. Atrakcyjne wakacje z dzieckiem
    23 sierpnia 2018 at 5:25 pm

    Wybieramy polską wersję

  9. StaraPannaZKotem
    23 sierpnia 2018 at 7:33 pm

    O rany, przecież była kiedyś taka historia, zaginięcie Madeleine McCann… i to się chyba nigdy nie wyjaśniło…W Portugalii ta mała zginęła, na wakacjach, rodzice wyszli na kolację…
    Zaintrygowałaś mnie, chyba muszę przeczytać! 🙂 Strasznie lubię Twoje recenzje, są bardzo wartościowe! <3
    P.S. Zaczęłam właśnie czytać "A ja żem jej powiedziała", mam mieszane uczucia… jak skończę, to Ci napiszę, co myślę 😉

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:03 am

      Napisz koniecznie!
      A historię Madeleine faktycznie pamiętam, ale jakoś nie skojarzyłam. Tu w książce jest troszkę inaczej, bo dziecko było niemowlakiem i nie mogło samo wyjść, więc z góry wiadomo, że ktoś musiał w tym pomóc.

  10. MangoMania
    23 sierpnia 2018 at 7:45 pm

    Streszczenie ciekawe, myślę, że trafi w moje ręce ta pozycja.

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:04 am

      Cieszę się 🙂

  11. Krzysztof Wolf
    23 sierpnia 2018 at 11:30 pm

    Z opisu wygląda na zacną książkę, ale niestety nie kręcą mnie takie historie.

  12. Kasia
    23 sierpnia 2018 at 11:51 pm

    Straszne? Ileż to razy zostawiamy dziecka niania!

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:05 am

      Niestety, nieważne czy to niania elektroniczna czy żywa, zawsze może się coś zdarzyć…. tak samo jak nam w codziennym życiu. A tutaj autorka miała naprawdę ciekawy pomysł.

  13. Monika-BlogMama.pl
    24 sierpnia 2018 at 10:55 am

    Zapowiada się ciekawie. Z chęcią przeczytam jak znajdę chwilkę wolnego czasu.;-)

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:05 am

      Super 🙂

  14. klaudia
    24 sierpnia 2018 at 2:02 pm

    zapisuje na liste lektor do przeczytania 🙂

  15. mar
    24 sierpnia 2018 at 2:41 pm

    Cos co mogloby mi sie spodobac wnioskujac po opisie wstepnym 😀

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:07 am

      Super 🙂

  16. Monika Kilijańska
    24 sierpnia 2018 at 4:08 pm

    Ciekawe, że niania nic nie zarejestrowała. Dziwna historia, z chęcią przeczytam, bo intryguje.

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:01 am

      Każde urządzenie bywa zawodne 😉 Sprawdź koniecznie jak to było 🙂

  17. kashienka z OdkrywajacAmeryke.pl
    24 sierpnia 2018 at 7:44 pm

    Lubię takie historie z dreszczykiem 🙂 Jak przeczytam mój zaległy stosik to pewnie skorzystam z Twojej rekomendacji i siegnę po tę książkę 🙂

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:00 am

      Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że się spodoba 🙂

  18. Ewelina
    24 sierpnia 2018 at 9:48 pm

    Myślę, że książka może być bardzo interesująca. Już jestem ciekawa, jaki okazał się finał sprawy 😉

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:06 am

      Warto sprawdzić, książka wciąga 🙂

  19. MangoMania
    25 sierpnia 2018 at 8:26 am

    Okładka jest dla mnie mniej ciekawa, ale środek jak wspomniałam wcześniej może być całkiem przyjemny.

  20. Olek
    25 sierpnia 2018 at 9:31 am

    Czytałem w polskim przekładzie. Całkiem niezła historia. Warto sięgnąć po ten tytuł w wolnej chwili. Pozdrawiam!

    • Bea
      26 sierpnia 2018 at 11:06 am

      Cieszę się, że jest więcej polecających osób 🙂

  21. Ambiwalentna.
    27 sierpnia 2018 at 9:27 am

    Nie słyszałam wcześniej o tej książce, a bardzo chętnie przeczytam!

    • Bea
      30 sierpnia 2018 at 11:12 am

      Cieszę się 🙂

  22. Katie
    2 września 2018 at 2:53 am

    Widziałam w komentarzach wyżej, że jest wersja po polsku, więc bardzo chętnie przeczytam! Wydaje się być baaardzo ciekawa 🙂

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    • Bea
      2 września 2018 at 6:28 pm

      Polecam 🙂

  23. krystynabozenna
    4 września 2018 at 4:29 pm

    Od czasu do czasu czytam takie książki , szczególnie latem 🙂

  24. Aneta
    21 września 2018 at 10:55 am

    Recenzja intryguje i zachęca, aby sięgnąć po te pozycję. Lubię, gdy mi się wydaje, przypuszczam co dalej się wydarzy, a dzieje się coś z goła innego. 🙂

Dbamy o Twoją prywatność. Pamiętaj, że pisząc komentarz pozostawiasz swoje dane osobowe. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych, które przekazujesz podczas pozostawiania komentarza, znajdziesz w polityce prywatności.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są*