KULTURA

MUZYCZNE INSPIRACJE #5 HERE WE GO AGAIN – ABBA

muzyczne-inspiracje-5-here-we-go-again-abba

Na liście wykonawców i piosenek, które chce wam pokazać Abba była już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz trafiłam na moment, kiedy nie można już dłużej czekać. W końcu od zeszłego piątku możemy w kinach oglądać drugą część musicalu Mamma mia!  

Sam zespół jest swoistym fenomenem, od braku zaklasyfikowania gatunkowego, po dwa małżeństwa, które z przekonaniem śpiewały o miłości, nawet kiedy pomiędzy nimi już jej nie było. Do tego był to przecież wytwór marketingowy, takie Backstreet Boys tamtych czasów, które w dodatku sławę zdobyło na Eurowizji. I mimo tego wszystkiego wszyscy to nucimy, powstają filmy, covery, nowe wersje, a nawet potwierdzono, że zespół ma spotkać się ponownie i nagrać dwie nowe piosenki.  

Wracając do filmu to nie każdy się w nim zakocha, ale ja obejrzę go na pewno. Po pierwsze z sentymentu do samego zespołu, którego kasetę z największymi przebojami (a w zasadzie trzy kasety, bo trochę tego było) moi dziadkowie mieli zawsze w aucie, po drugie dlatego, że pierwsza część filmu była całkiem niezła, po trzecie, bo lubię Meryl Streep…. chyba wystarczy powodów jak na jeden film. Ale przede wszystkim zawsze powtarzam, że lubię lekkie kino i ten film z pewnością jest kwintesencją lekkości, zabawy i dobrej muzyki.  

A poniżej moje trzy ulubione piosenki zespołu, trochę spoza listy best of: 

Thank you for the music: 

Chiquitita: 

Hasta Manana: 

Macie swoje ulubione kawałki Abby? Napiszcie mi w komentarzu – zakładam, że niezależnie od wieku ich piosenki zna każdy.  

41 Komentarze

Komentarze (41)

  1. Sikoreczka
    1 sierpnia 2018 at 10:37 am

    Kocham Abbę, to piękny zespół mimo że grali dawno temu. Mama wlała mi miłość do ich piosenek i muzyki.
    Ostatnio oglądałam z mężem musical z piosenkami ABBY: MAMMA MIA!!, w kinach ma lecieć 2część. Polecam.

    • Bea
      1 sierpnia 2018 at 9:13 pm

      Mniej więcej o tym też wspomniałam 😉

  2. Agnieszka
    1 sierpnia 2018 at 11:49 am

    ABBA to znak mojego dzieciństwa, moja Mama bardzo ich lubiła, więc znam prawie wszystkie piosenki na pamięć;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • Bea
      1 sierpnia 2018 at 9:15 pm

      Nie ma to jak dobra muzyka w dzieciństwie 🙂

  3. liste
    2 sierpnia 2018 at 12:59 pm

    Mnie inspiruje całkiem inna muzyka.
    Czekam na kolejny post 🙂

  4. mkone
    2 sierpnia 2018 at 1:01 pm

    Każda muzyka jest dobra w zależności od humoru

  5. StaraPannaZKotem
    2 sierpnia 2018 at 1:28 pm

    Oj, tutaj pójdę Ci pod prąd, bo ja po prostu nie cierpię ABBY! 😀 W sensie, zęby mnie bolą od tej muzyki! 😉 I jest to dziwne, bo wiem, że wszyscy lubią, cała moja rodzina uwielbia, tata to w ogóle jest psychofanem i jeszcze z dzieciństwa pamiętam, że miał PLAKAT! 🙂 Natomiast ja nie mogę zdzierżyć! 😉 Uwielbiałam za to zawsze Bee Gees! 🙂 P.S. Co nie zmienia faktu, że Twojego posta przeczytałam jak zwykle z przyjemnością- Twój blog to dla mnie takie miejsce eskapizmu, coś jak ukochany serial czy książka! 🙂

    • Bea
      3 sierpnia 2018 at 3:24 pm

      Bardzo się cieszę, że Ci się tu podoba 😉 zawsze marzyłam, żeby zostać czyjąś przyjemnością, najlepiej grzeszną! 😀

  6. Sikoreczka
    2 sierpnia 2018 at 1:53 pm

    Bea, temu wyżej wspomniałam, że ogląałam i zachęcam innych.

  7. Małgorzata Brożek
    2 sierpnia 2018 at 1:58 pm

    A propos Abby, Cher niedługo ma wydać album z coverami Abby, więc myślę, że będziesz zainteresowana. Ja najbardziej kocham Like An Angel Passing Through My Room.

  8. MangoMania
    2 sierpnia 2018 at 2:18 pm

    Abby słucham jedynie jak leci w radio:)

    • Bea
      3 sierpnia 2018 at 3:28 pm

      Ale leci tam zdecydowanie za rzadko.

  9. Magda Has
    2 sierpnia 2018 at 2:31 pm

    Ja na ten film czekam bo Mamma Mia strasznie mi się podobała, a tak naprawdę każdy kawałek Abby to hit.Moje ulubione to I have a dream i Dancing Quenn chociaż ciężko coś wybrać bo wszystkie piosenki są świetne

    • Bea
      3 sierpnia 2018 at 3:29 pm

      Wszystko tam jest przebojem, pewnie dlatego już po paru latach wydali album z największymi hitami 😉

  10. Caroline MissWonder
    2 sierpnia 2018 at 2:32 pm

    Uwielbiam takie klasyki <3
    Na film też muszę się koniecznie wybrać! 🙂

    • Bea
      3 sierpnia 2018 at 3:27 pm

      Fajnie czasem powspominać stare kawałki 🙂

  11. Agata
    2 sierpnia 2018 at 3:01 pm

    Kocham ich utwory, ale niestety narzeczony każe mi je przełączać, bo go denerwuje.

    • Bea
      3 sierpnia 2018 at 3:27 pm

      Co za szkoda 😀

  12. Books My Love
    2 sierpnia 2018 at 6:21 pm

    Filmu jeszcze nie widziałam, ale słyszałam że fajny 🙂

    • Bea
      3 sierpnia 2018 at 3:27 pm

      Ja drugiej części też jeszcze nie miałam okazji.

  13. Eveline Bison
    2 sierpnia 2018 at 7:40 pm

    Nie słucham na co dzień takiej muzyki, ale baaardzo lubię przeboje Abby 🙂 Uwielbiam „I have a dream”:)

    • Bea
      3 sierpnia 2018 at 3:25 pm

      Ja na co dzień to też nie, ale lubię sobie powspominać przy takiej okazji jak właśnie nowy film.

  14. Panimanager
    2 sierpnia 2018 at 8:58 pm

    Muszę przyznać, że teraz nie przepadam za Abbą kiedyś jak pewnie każdy szalałam, a fillm Mamma Mia to prawdziwy hit przede wszystkim z powodu tych wszystkich pięknych miejsc gdzie był kręcony 🙂

    • Bea
      3 sierpnia 2018 at 3:26 pm

      Zgadza się, w końcu w musicalu dużą rolę gra muzyka i sceneria 🙂

  15. Grafy w podróży
    3 sierpnia 2018 at 9:43 am

    Kiedyś narzekałem na ten zespół, ale obserwując współczesne hity do tańczenia doceniam kawał dobrej roboty wykonanej przez dziewczyny.

    • Bea
      3 sierpnia 2018 at 3:26 pm

      Coś w tym jest, w porównaniu ze współczesnymi numerami jednak ABBA często wygrywa 🙂

  16. Karolina
    4 sierpnia 2018 at 3:41 pm

    Kocham wszystkie piosenki abby z pierwszej części mamma mia a z drugiej Fernando 😍😍

  17. talarkowa
    5 sierpnia 2018 at 12:04 pm

    Ja byłam na drugiej części, szłam na nią nie do końca przekonana. Bałam się tego, co zobaczę i czy nie zepsują mojego dobrego odbioru pierwszej części, bo czasem nie warto babrać się w kontynuacje zwłaszcza po tak długim czasie. A wyszłam zachwycona! Filmem, muzyką, świetnie się bawiłam i na pewno będę do tej części wracać, jak i do pierwszego „mamma mia” 🙂

    • Bea
      9 sierpnia 2018 at 10:17 am

      Och no to super, będę mogła obejrzeć sobie spokojnie 🙂

  18. Małgosia
    6 sierpnia 2018 at 11:11 am

    Dzieki za przypomnienie tego ciekawego zespołu; bardzo lubię ich stylizacje, pomysł na markę, muzykę i mądre słowa piosenek. Może to wszystko trochę kiczowate, ale o niebo lepsze od Zenków Martyniukow 😜.

    • Bea
      9 sierpnia 2018 at 10:17 am

      O wiele lepsze! 😀

  19. Ewa
    6 sierpnia 2018 at 11:16 am

    Abba to mój ulubiony zespół z dzieciństwa! Do dziś kocham ich piosenki i często do nich wracam.

  20. Aga
    6 sierpnia 2018 at 3:50 pm

    Uwielbiam piosenki Abby, film Mamma Mia też uwielbiam. 🙂 Muzyka Abby jest niesamowicie klimatyczna, emocjonująca. 🙂 Pozdrawiam, życzę miłego dnia. 🙂

  21. Hamak Life
    7 sierpnia 2018 at 1:35 am

    W zasadzie lubię…ale przestałam, bo za dużo leci w radio. I tak nam ze wszystkimi coverami, które są nadmiernie eksploatowane. Efekt przesytu.

    • Bea
      9 sierpnia 2018 at 10:18 am

      Ja na szczęście radia słucham relatywnie mało, szczególnie w porównaniu do kogoś kto np. spędza 8h w pracy przy radio, dlatego piosenki mi się tak szybko nie przejadają.

  22. Stara Panna Z Kotem
    7 sierpnia 2018 at 10:06 am

    Zdecydowanie jesteś moją GRZESZNĄ przyjemnością! 😛

    • Bea
      9 sierpnia 2018 at 10:16 am

      <3

  23. Joanna
    20 sierpnia 2018 at 11:59 am

    Ja niekoniecznie ale mam obok siebie wiernego fana 🙂

  24. Kasia
    23 sierpnia 2018 at 4:35 pm

    Jesli obok comfort food postawionoby comfort music, to Abba by tam na pewno stanęła:) przynajmniej dla mojego pokolenia (’70) kojarzy sie z młodoscią:) wczesną, bo na starość jeszcze czekam:)))

  25. Grafy w podróży
    18 września 2018 at 8:01 pm

    Jako nastolatek zakochany w punkowym graniu uważałem zespół ABBA za szczyt kiczu, po latach trochę zmieniłem zdanie, ale to ciągle tylko muzyka dobra dla zabawy

  26. Aneta
    16 października 2018 at 5:30 am

    Uwielbiamy piosenki Abby. Kiedy mamy ochotę posłuchać włączamy gramofon, sięgamy po winyle i słuchamy przy lampce wina. 🙂

Dbamy o Twoją prywatność. Pamiętaj, że pisząc komentarz pozostawiasz swoje dane osobowe. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych, które przekazujesz podczas pozostawiania komentarza, znajdziesz w polityce prywatności.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są*